Ben Vorlich nad Loch Lomond

Nr 52, Ben Vorlich

Wymowa: ben worlih

Znaczenie nazwy: hill of the bay

Wysokość: 943m n.p.m.

Pozycja na liście munrosów: 229.

Data wejścia: 28.11.09

Po Scafell Pike’u zrobiliśmy jeszcze jedną wycieczkę, ale zakończyła się jedynie powtórnym zdeptaniem Cairn Gorma. Mimo to zapraszam do obejrzenia świetnych fot Doroty – tu >>LINK<<. Nowego munrosa udało się zrobić dopiero w zeszłą sobotę. Ben Vorlichy są dwa, dlatego zaznaczyłam że chodzi o tego nad Loch Lomond. Tego znad Loch Earn zaliczyliśmy już – na wiosnę.
Loch Lomond o poranku:

Z początku wędrujemy dnem Glen Sloy. Góry po tej stronie jeziora to Alpy Arrocharskie – nazwa zabawna, ale miejsce bardzo ładne, a szczególnie wart odwiedzenia, pomimo nieposiadania statusu munro, jest Cobbler >>LINK<<. Arrochar Alps są wyższe i mniej kopiaste niż ich sąsiedzi ze wschodu, Trossachs. Jest to niezwykle malowniczy i łatwo oraz szybko dostępny z Pasa Centralnego rejon Szkocji, świetne miejsce na krótkie zimowe wypady z Glasgow i Edynburga.
Ben Vorlicha tworzą dwie długie granie. Pierwsza położona jest prostopadle do Loch Lomond, a szczyt znajduje się w połowie jej długości. Druga, ciąg trzech efektownych wzniesień znany jako Little Hills, schodzi z wierzchołka w kierunku północnym pod kątem prostym do grani numer 1. Na Bena można wchodzić od dowolnej strony, możliwości jest multum a ceprostrady brak, dlatego też jest on jednym z najmniej zerodowanych munrosów.
My wchodziliśmy następująco: idąc przez Glen Sloy wypatrzyliśmy siodłowate obniżenie w grani, a że zbocze było tam w miarę łagodnie nachylone, zaczęliśmy się wbijać na rympał. W górnej partii natrafiliśmy na ścieżkę, która wyprowadziła nas na piękną, szeroką grań Ben Vorlicha.

Loch Sloy:

Wreszcie pokazał się śnieg, którego z dołu prawie w ogóle nie było widać. Nie było go wiele, ale też nie należy spodziewać się więcej aż do stycznia – lutego. A i to nie wszędzie, pewniakami są jedynie Cairngormsy i rejon Ben Nevisa. Poniżej The Little Hills:

W tle Trossachs, kraina Rob Roya, i Loch Katrine:

Wędrówka długą, najeżoną skałkami granią była bardzo przyjemna, góra położona jest bowiem w nadzwyczaj fajnym punkcie. Można z niej podziwiać, oprócz wspomnianych Arrochar Alps i Trossachs, także Crianlarich Hills z Ben Morem, Tyndrum Hills z Ben Lui i Beinn Dorainem, a także z całą pewnością rejon Glen Etive, Glen Coe i Ben Nevisa, acz tak podpowiada mi logika, bo akurat nad tą częścią panoramy zalegały jakieś chmuro – mgły.

Uwielbiam górską zimę. Nawet jeśli jest to taka pół-zima, jak tutejsza. Śnieg z każdych pagórków robi Góry. Jeśli tylko pogoda jest ładna, nic tylko podziwiać i pstrykać, pstrykać i podziwiać…

Szczytowanie z trzema munrosami w tle – od lewej Ben Lui, Ben Oss i Ben Dubhchraig:

Poniżej zaś Ben More i Stob Binnein. Wciąż jeszcze granica śniegu przebiega wysoko.

Mariusz cyknął zdjęcie, które ogromnie mi się podoba, i potwierdza tezę, że jak piękne fotki bez zbytniego spinania się, to tylko w zimie:

Wracaliśmy granią, przed oczyma mając Loch Lomond. Biegła tamtędy mało wyraźna ścieżka, której postanowiliśmy się w miarę możliwości trzymać nie wiedząc, którędy najbezpieczniej schodzić. Kiedy w końcu ją zgubiliśmy, co było do przewidzenia bo była naprawdę słabo widoczna, w dole było już dobrze widać asfaltówkę na dnie Glen Sloy, do której samodzielne zejście nie nastręczało problemów. Fantastyczne światło sprawiało, że widoki były jak z bajki. Poniżej skąpane w oparach znad Loch Long małe Arrochar, kadr jak z filmu fantasy:

Oraz częściowo zachmurzony Ben Lomond:

Trasa genialna na zimę, przynajmniej dla nas bo blisko, niedługo, nietrudno i widokowo. Jedynym mankamentem jest sporo luda, skuszonego powyższymi walorami. Przy ładnej pogodzie na samotność nie ma co liczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s